*Oczami Kate*
Tak się cieszę, że Drake pozwolił mi mieszkać z Jeffem. Co prawda nadal nie wiem jak Jeff go przekonał, ale na samą myśl o tym, że mieszkam ze swoim chłopakiem i mogę go widywać codziennie aż skacze z radości. Nnie dość że mieszkam z moim skarbem to jeszcze z przyjaciółką i przyjacielem, tak zaprzyjaźniłam się z Justinem. Nareszcie jestem szczęśliwa.
Kilka dni później...
Wracałam właśnie z zakupów z Brooke, kiedy przed domem zauważyłam Jeffa, Justina i jakichś dwóch napakowanych kolesi, którzy się kłócili. Gdy podeszłyśmy bliżej, rozmowa ucichła i obcy męszczyźni od razu wsiedli do swoich samochodów i odjechali, a nasi chłopcy weszli do domu bez słowa i zamknęli się w swoich pokojach. Mimo próźb nie wyszli aż do następnego dnia.
Brooke martwiła się tak samo jak ja. Musieliśmy sie dowiedzieć co jest grane, ale zaden z chłopaków nie chciał nic powiedzieć.
*********************************
Przepraszam, że tak późno i taki krótki, ale nie mam za bardzo czasu, bo szkoła wzywa. Do następnego