*Oczami Jeffa*
Po ostatniej akcji byłem strasznie nerwowy i zapomniałem że moje słoneczko ma urodzinki i to osiemnaste. Musze je zorganizować i to szybko bo to już za tydzień. Muszę pogadać z Justinem, bo kompletnie brak mi pomysłów. Kiedy nasze księżniczki poszły na miasto to usiadłem z Justinem w salonie na kanapie i zapytałem:
- Ej stary nie mam pomysłów co zrobić na urodziny Kate to jest już za tydzień i do tego jej osiemnastka, muszę coś zorganizować pomożesz mi?
- Jasne ja i Brooke zorganizujemy jej imprezę niespodziankę a Ty się zajmij prezentem.
- No okey świetny pomysł tylko nie wiem co jej kupić...
- Czekaj napisze do Brooke żeby podpytała Kate co by chciała dostać.
- Jesteś genialny Jay! Dzięki.
- Spoko nie ma sprawy przecież jesteśmy braćmi krwi musimy sobie pomagać.
*Oczami Brooke*
Wybrałam się właśnie na weekendowy wypad na sklepy z moją BFF. Nasi chłopcy zostali w domu. Kupiłam sobie taki zestaw:
a Kate taki:
Wstąpiłyśmy do naszej ulubionej kawiarni na ciastko i kawę.
Kiedy Kate poszła złożyć zamówienie dostałam smsa.
Od *SEKSIAK <3*
Podpytaj Kate co by chciała dostać na urodziny bo Jeff nie wie co ma jej kupić :* Kocham Cię <3 wracaj szybko mój przyjaciel się niecierpliwi ^^
Do *SEKSIAK <3*
Okey jak się czegoś dowiem to napisze :* Też Cię kocham <3 będę za dwie godzinki wytrzymaj jeszcze ;)
Kate wróciła z naszym zamówieniem więc zaczęłam ją wypytywać:
- Ej skarbie robisz jakąś imprezkę na swoją osiemnastkę?
- Nie, raczej nie.
- Ale dlaczego?
- Wolałabym spędzić urodziny z Jeffem sam na sam. Wiesz kwiaty, piknik pod gwiazdami. A potem ostry sex w świetle gwiazd.
- Hahahahha to widzę masz ostre plany ^^
- No co?
- Nic nic cieszę się że masz bogate życie seksualne.
- A jak tam Twoje życie seksualne?
- A wiesz bardzo dobre, nie ma nudy w łóżku, cały czas próbujemy coś nowego no i przede wszystkim gadamy o tym, wiesz nie jest to tematem tabu.
- To widzę że jest super, w ogóle jesteś szczęśliwa to aż emanuje od Ciebie.
- Serio to aż tak widać?
- No tak widać jaka jesteś szczęśliwa i radosna, a jak patrzysz na Justina to oczy aż Ci się świecą.
- Dobra powiem Ci coś w tajemnicy okey?
- Mów przecież wiesz że nikomu nic nie powiem.
- Myślę, że Jay jest tym jedynym i chciałabym być z nim już do końca życia, chciałabym, żeby w dniu moich osiemnastych urodzin mi się oświadczył, żebym wiedziała już że do końca życia będzie ze mną.
- OHOHO laska widzę że zabujałaś się na maksa, ale wiesz też Ci powiem, że mam podobnie, znaczy nie myślałam jeszcze o ślubie, ale chce być z Jeffem do końca życia szwagierko xD
- Dobra koniec tych babskich pogaduchów, musimy kupić jakieś ciuszki na Twoje urodzinki, bo skoro nie odprawiasz to zabieram Cię do klubu i koniec kropka.
- No dobra niech Ci będzie.
Ruszyłyśmy na sklepy. Kupiłam sobie taki skromny zestaw:
a Kate oczywiście musiała podkreślić, że to ona jest jubilatką i kupiła taki zestaw:
Kiedy byłam w przymierzalni napisałam bratu to czego się dowiedziałam.
Kiedy wracałyśmy Kate zauważyła salon sukien ślubnych i niemal siłą wepchnęła mnie do środka mówiąc "tylko pooglądamy, bo kiedyś Ci się to przyda". Tak więc weszłyśmy i tak minęły na dwie godziny w tym sklepie. Przymierzałyśmy różne sukienki, ale mi spodobała się tylko jedna:
a Kate taka:
ale wyszłyśmy ze sklepu z myślą, że i tak na razie nie będą nam potrzebne. Wróciłyśmy do domu i każda poszła do swojego pokoju rozpakować swoje ciuszki, niestety mi to nie było dane, bo mój niewyżyty chłopak od razu rzucił mnie na łóżko, zaczął rozbierać i kochać się ze mną.
****************************************
Zapraszam na następny, mam nadzieję, że ten się podobał ;)
Jeżeli czytasz zostaw po sobie komentarz ;)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz