*Oczami Jeffrey'a*
Kolejna misja. Dzień jak co dzień. Nigdy bym się nie spodziewał, że trafię na swoją młodszą siostrzyczkę. Szczerze to bardzo za nią tęskniłem przez te 5 lat. Przecież to moja jedyna siostra. Kiedy ją zobaczyłem nie moglem uwierzyć, że ją spotkałem po tylu latach. Myślałem, że mam jakieś zwidy. Chciałem podejść i się przywitać, ale nie mogłem. Musiałem zaczekać do nocy, tak żeby nikt nas nie zauważył. Musiałem także pilnować, żeby moi wspólnicy jej nie sprzedali, dlatego od razu jak przyjechaliśmy do naszego magazynu i przydzieliliśmy ludziom pokoje powiedziałem chłopakom i Jazzy co i jak. Mieliśmy kamery we wszystkich pokojach, więc musiałem się dowiedzieć co z moją siostrą. Kiedy zobaczyłem z kim jest w pokoju kamień spadł mi z serca. Odetchnąłem z ulgą, że nie ma pokoju z jakąś suką, ponieważ chcąc uwolnić moją siostrę musimy uwolnić także jej współlokatorkę. Ponieważ jeżeli kazalibyśmy wyjść tylko mojej siostrze to tak druga mogłaby próbować uciec i ludzie z magazynu ogarnęli by, że mogą stąd uciec, co jest oczywiście nie wykonalne. A my mielibyśmy po postu więcej roboty. Dziewczyna, która miała pokój z moją siostrą była całkiem ładna, ale widać było, że jest trochę nieśmiała. Kurwa pociągała mnie. Ciekawił mnie jeden fakt a mianowicie '' Czy ona ma chłopaka?''. To jak ma na imię już wiem, od czego ma się kamery, które mogą nagrywać także dźwięk. Swoją drogą Kate to bardzo ładne imię. Nawet nie zauważyłem kiedy Justin usiadł obok mnie. Dopiero kiedy szturchnął mnie w ramię trochę się otrząsnąłem.
- Co? - odburknąłem.
- Stary siedzę tu od 5 minut i pytam na kogo się tak gapisz, a ty nie kontaktujesz.- powiedział Jay.
- Sorry stary ale zamyśliłem się. - odpowiedziałem.
- Okey to która ci się podoba? - zapytał poruszając sugestywnie brwiami, na co oboje wybuchnęliśmy śmiechem.
- Pojebało cię? Ta brunetka to moja siostra. - odpowiedziałem poważnie.
- Sorry nie wiedziałem, a więc zostaje blondynka. - pierwszą część powiedział poważnie a przy drugiej uśmiechnął się zwycięsko.
- Dobra masz mnie stary. - powiedziałem.
- Ale ta twoja siostrzyczka też jest całkiem całkiem. - powiedział gapiąc się w ekran i uśmiechając.
- Ej nie zapędzaj się tak, pamiętaj, że to moja siostra, a jak jej coś zrobisz to skończysz 3 metry pod ziemią. - powiedziałem śmiertelnie poważnie. Nigdy nie dam skrzywdzić swojej młodszej siostrzyczki.
- Spokojnie Jeff, pamiętaj, że ja też mam siostrę i też bym nie dał jej skrzywdzić, więc wiem w co się pakuje. - odpowiedział.
- Okey, więc do rzeczy. One obie cię nie znają, więc ty je wyprowadzisz, bo jak mnie Brooke zobaczy to zacznie piszczeć albo coś w tym stylu. Wolę nie ryzykować. - powiedziałem.
- Okey, tylko jak mnie zobaczy to może zemdleć czy coś. No wiesz, bo jestem jak to mówią ''Bogiem Seksu''. - wyszczeżył się idiotycznie na co wybuchnęliśmy niepochamowanym śmiechem.
- Dobra, dobra nie schlebiaj sobie, bo moja siostra nie cierpi egoistów. - odgryzłem mu się jak tylko przestaliśmy się śmiać.
Kiedy się ogarnęliśmy akurat przyszła siostra Justina - Jazzy.
- Nie chcę wam przerywać jakże cudownej zabawy, ale kupcy przyjechali.- powiedziała.
- Okey, już idziemy. - Odpowiedziałem.
Poszliśmy na dół. Przywitaliśmy się z naszymi klientami. Dzisiaj sprzedaliśmy 6 dziewczyn do burdelu, 5 dziewczynek do pomocy domowej u jakiegoś bogatego kolesia i 20 chłopaków i chłopców do handlarza organów. Dobrze poszło, zarobiliśmy niezłą sumkę i w ogóle nie było nam żal tych ludzi. Na początku jeszcze było mi przykro, ale ten biznes nauczył mnie, że nie warto się nikim przejmować. Wieczorem Jay wyprowadził dziewczyny i pojechaliśmy do naszego domu. Trochę zdziwiło mnie to, że Brooke mnie nie poznała. Kiedy dojechaliśmy na miejsce Justin poszedł oprowadzić dziewczyny po domu, a ja zadzwoniłem do Jazzy i powiedziałem jej, że bierzemy wolne na jakiś miesiąc, może dwa. Ponieważ musiałem nadrobić zaległości z moją siostrą nooo i poznać lepiej Kate. Później wszyscy poszliśmy spać. I pewnie zabrzmię teraz jak baba, ale śniła mi się Kate. Kurwa brzmię jak cipa. Kiedy się obudziłem, zrobiłem poranną toaletę i ubrałem się:
i poszedłem do kuchni gdzie już były dziewczyny i Justin. Kate wyglądała całkiem fajnie w ciuchach Jazzy:
za to Jay chyba chciał zaimponować Brooke i pokazać swoją wyrzeźbioną klatę:
Jakbym był gejem to na pewno bym na niego poleciał, ale niestety wolę Kate.
Fajnie by było jakby mi też zrobili śniadanie - pomyślałem i przewróciłem oczami.
Przywitałem się ze wszystkimi i zabrałem się za robienie śniadania. Po śniadaniu wszyscy pojechaliśmy do centrum handlowego kupić jakieś ciuchy i inne duperele dla dziewczyn.
*****************************************
No to drugi rozdział jest! Jak się podobał? Komentujcie!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz